Wizja Nowej Europy w słowach Nowych Europejczyków

Waiting for God[ot]

Opublikowany w Samuel Beckett by freemind w dniu luty 18th, 2008

VLADIMIR: Spałem, gdy inni cierpieli? Teraz też śpię? Jutro, gdy zbudzę się lub wyda mi się, że się zbudziłem, co powiem o tym dniu? Że z moim przyjacielem Estragonem, tu, w tym miejscu, aż zapadła noc, czekałem na Godota? Że Pozzo przeszedł z tragarzem i że rozmawiał z nami? Zapewne? Ale co będzie prawdą w tym wszystkim? (Estragon nie uporawszy się z butami, znów zasypia. Vladimir patrzy na niego) On nic nie będzie wiedział. Powie, że oberwał i żeby mu dać marchewkę. (Pauza) Okrakiem na grobie i trudny poród. Grabarz z głębi dołu zakłada opieszale kleszcze. Jest czas, żeby się zestarzeć. Powietrze pełne jest naszych krzyków. (Nasłuchuje) Ale przyzwyczajenie wspaniale tłumi. (Znów patrzy na Estragona) Na mnie też patrzy ktoś mówiąc sobie: Śpi, nic nie wie, niech dalej śpi. (Pauza) Nie mogę już! (Pauza) O czym to ja mówiłem?

Samuel Beckett “Czekając na Godota”, akt II

Welcome, sweet death

Opublikowany w John Dowland by freemind w dniu luty 17th, 2008

 Go nightly cares, the enemy to rest,

 Forbear awhile to vex my grieved sprite,

 So long your weight hath lain upon my breast,

 That lo I live of life bereaved quite,

 O give me time to draw my weary breath,

 Or let me die, as I desire the death.

 Welcome sweet death, O life, no life, a hell,

 Then thus, and thus I bid the world farewell.

 

 False world farewell the enemy to rest,

 Now do thy worst, I do not weigh thy spite:

 Free from thy cares I live for ever blest,

 Enjoying peace and heav’nly true delight

 Delight, whom woes nor sorrows shall abate,

 Nor fears nor tears disturb her happy state

 And thus I leave thy hopes, thy joys untrue,

 And thus, and thus vain world again adieu.

John Dowland (1563 - 1626), “Go nightly cares”

Leśni Bracia

Opublikowany w Chaos by freemind w dniu luty 17th, 2008

Leśni Bracia (est. metsavennad, łot. meža brāļi, lit. miško broliai)

These words are for…

Opublikowany w Chaos by freemind w dniu luty 16th, 2008

Laibach “Slovania” z płyty “VOLK”

Pocałunek

Opublikowany w Krzysztof Kamil Baczyński by freemind w dniu luty 10th, 2008

Dniem czy nocą idziemy wytrwali,

w bitwach ogień hartuje nam pierś,

myśmy dawno już drogę wybrali,

jeśli nawet powiedzie - przez śmierć.

Więc naprzód, niech broń rozdziera,

niech kula szyje jak nić,

trzeba nam teraz umierać,

by Polska umiała znów żyć.

Bo czy las nam zahuczy jak morze,

czy w bruk miasta uderza nasz krok,

W naszych sercach trzepocze się orzeł,

każdy pancerz przepali nasz wzrok.

Krzysztof Kamil Baczyński “Pocałunek”

Allegro non molto

Opublikowany w Antonio Vivaldi by freemind w dniu luty 10th, 2008

Antonio Vivaldi “Allegro non molto”

Końcowa katastrofa

Opublikowany w Emil Cioran by freemind w dniu luty 9th, 2008

Wierzę w końcową katastrofę. Trochę później. Nie wiem, jaką formę przybierze, ale mam absolutną pewność, że jest nieunikniona. Wszelkie przepowiadanie jest ryzykowne i śmieszne. Ale czuje się bardzo wyraźnie, że jesteśmy na jakimś groźnym zakręcie i że nie może się to dobrze skończyć. Komuś, kto zawsze żądał ode mnie argumentów, opowiedziałem następującą anegdotę. Pewnego dnia idąc do Luwru musiałem przejść na drugi brzeg Sekwany. Na ulicy wzdłuż nabrzeża jest zawsze mnóstwo samochodów. Nie zauważyłem zmiany świateł i szedłem dalej. Raptem widzę, że jestem pośrodku jezdni, w otoczeniu setek pojazdów… I wtedy mnie olśniło: To koniec! Jak do czegoś takiego mogło dojść? Potworne! Że człowiek mógł dojść do czegoś takiego! Wystarczy, innych argumentów nie trzeba. Koniec!

Emil Cioran. Fragment wywiadu przeprowadzonego przez Jean Francois Duvala w czerwcu 1979 roku. Wywiad ukazał się w książce pod tytułem “Rozmowy z Cioranem”.

W zdrowym ciele - zdrowy duch

Opublikowany w Tsunemoto Yamamoto by freemind w dniu luty 6th, 2008

I nie dawniej jak pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt lat temu, każdego ranka Samurajowie dokonywali ablucji, golili sobie głowę i perfumowali sznurek, którym związywali włosy. W następnej kolejności obcinali sobie paznokcie u rąk i nóg, piłowali je pumeksem i polerowali zielem kogane. Nie zaniedbywali się w tym względzie, zwracając bardzo uwagę na schludny wygląd. Samuraj sprawdzał następnie długi i krótki miecz, aby przekonać się, czy nie ma na nich rdzy; oczyszczał je z kurzu i czyścił, aby przywrócić im blask. Troszczenie się z taką pieczołowitością o swój wygląd może się wydawać oznaką próżności, jednakże ten zwyczaj nie wynikał ze skłonności do elegancji czy chęci bycia przystojnym. W każdej chwili bowiem można było zostać wyzwanym do walki, a jeśli przyszłoby w niej zginąć, mając zaniedbany wygląd, dałoby się tym dowód ogólnego rozprężenia i wystawiło na pogardę i lekceważenie ze strony przeciwnika. Oto powód, dla którego starzy i młodzi Samurajowie zawsze bardzo dbali o swój wygląd.

Tsunemoto Yamamoto

Sonata księżycowa

Opublikowany w Ludwig van Beethoven by freemind w dniu luty 5th, 2008

Beethoven  “Sonata księżycowa”. Na zdjęciach Bałtyk. Czasami nie potrzeba słów.

Jestem tańczącą anarchią

Opublikowany w Chaos by freemind w dniu luty 5th, 2008

Całe życie modliłem się
Nie wiedziałem, czego chcę
Teraz wiem, i modlę się:
Panie, pozwól mi wrócić do Ciebie!

I jeśli koniecznie chcesz wiedzieć
Jeśli koniecznie chcesz usłyszeć
To wierzę w przyszłe życie
Wierzę w to, że jeśli teraz tutaj się położę no i zasnę…

Obudzę się na zawsze!
Wiem, że zawsze jestem
Wiem, że zawsze jestem
Jestem anty-materialny, jestem niezniszczalny
Jestem anty-materialny, jestem niezniszczalny

Jestem tańczącą anarchią!
Jestem śpiewającą anarchią!

fragment utworu “Tańcząca anarchia” kultowego zespołu punkowego Ga-Ga. Do przesłuchania tutaj: http://sponsorsb.wrzuta.pl/audio/z25RhJpoki/